czwartek, 1 sierpnia 2013

Rozmyślanie o ćwiczeniach i zimne lody dla ochłody ciała i głowy.

lody waniliowo-czekoladowo-śmietankowe z musli Lo i porzeczkami z babcinego ogródka 
vanilla-chocolate-cream ice creams with musli Lo and currants from grandma's garden 


No to zjadłam lody na śniadanie. 
Na lewej stopie mam pierwsze w życiu pęcherze, od biegania, a w niedzielę jadę nad morze i nie wiem co będzie z treningami (bo blogowania nie będzie na pewno ;)). 
Ja chcę ćwiczyć! Nie chcę, by rodzice marudzili, że przeginam, by nieznajomość miejsca i pęcherze uniemożliwiały bieg. Chcę robić brzuszki i pajacyki, ale jak robić to wszystko pod namiotem? 

PS: Przepraszam za rysunki w tle, tak mnie jakoś naszło.