kasza jęczmienna na mleku sojowym z cynamonem, imbirem, gałką muszkatołową, kakaem i masłem orzechowym polana sosem ze śliwek i cukru trzcinowego
pearl barley on soy milk with cinnamon, ginger, nutmeg, cocoa and peanut butter glade sauce of plums and cane sugar
Kasza została z wczorajszego obiadu, dodałam trochę sojowego mleka, choć przecież byłą już ugotowana, przyprawy i masło orzechowe - to najlepsze z Lidla, które samodzielnie opróżniłam już prawie całe (ma prawie 0,5 kg), a mija dopiero drugi tydzień.
Śliwki z ogrodu, ale z zeszłego roku - zamrożone. Odnalazłam je robiąc koktajl z banana, młodego szpinaku, kefiru i właśnie mrożonych śliwek. Smaczny był. A teraz przyszłą pora na coś ciepłego, bo nad ranem obudził mnie kaszel i to nie kogoś z sąsiedniego pokoju, ale mój własny. Nie, nie jestem/będę chora.
